Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

bronić do upadłego, tak groźna i rozjuszona, że cofnął się zmieszany tym oporem niespodziewanym.
- Tanio cię kupił, glonkiem chleba jak tego psa - mruknął ponuro.
- Jeszcześ taniej nas i siebie przedał, bo za Jagniną kieckę! - wykrzyknęła bez namysłu,
że zwinął się jakby nożem pchnięty, ale Hanka jakby się naraz wściekła, zalały ją wspomnienia
krzywd, że buchnęła nagłym, wezbranym potokiem wypominków i żalów wiecznie tajonych,
nie darowała mu już nic, nie przepomniała ani jednej przewiny, ani jednego zła, a jeno
biła w niego zapamiętałością kieby tymi cepami, żebych mogła - zabiłaby na śmierć w tej
minucie!...
Uląkł się jej rozwścieklenia, zatargało mu się cosik w piersiach, przychylił się i nie wiedział,
co rzec, złość go odpadła i gorzki, gryzący wstyd tak mu zalał duszę, że chwycił czapkę
i uciekł z chałupy.
Długo nie mógł pomiarkować, co się jej stało, a jeno jak ten pies sponiewierany gnał
gdzieś przed się, bez pamięci zgoła - jak zresztą co dnia...
Od owej strasznej chwili pożaru wyrabiało się w nim cosik strasznego, że jakoby się całkiem
wściekł w sobie. Na robotę nie chodził, choć młynarz przysyłał po niego parę razy, a ino
wałęsał się po wsi, w karczmie przesiadywał i pił, snując coraz krwawsze zamysły pomsty i
nie widząc już nic poza tym, iż go nawet nie obchodziły posądzenia o podpalenie ojca.
- Niech mi to do oczów któren powie, niech się waży!- powiedział Mateuszowi w karczmie
i na głos, by ludzie słyszeli.
Sprzedał Żydowi ostatnią jałówkę i przepijał ją z kompanami ,bo stowarzyszył się z najgorszymi
we wsi, przystali do niego tacy, jak Bartek, Kozioł, Filip zza wody, Franek młynarczyk
i te co najgorsze Gulbasowe wisielaki, które zawżdy były pierwsze do wszelkiej rozpusty
i cięgiem się po wsi wałęsały, kiej wilki, upatrując, co by się chycić dało i nieść Żydowi
na gorzałkę, ale jemu zarówno było, jakie są, byle się jeno przy nim kompaniono, bo bakę mu
świecili, jak pieski w oczy naglądając, że choć czasem i pobił, ale półkwaterki gęsto stawiał i
ochraniał przed ludźmi.
Wyprawiali też społem takie brewerie po wsi, napastowania i bijatyki, że co dnia chodziły
na nich skargi do wójta, a nawet i przed dobrodzieja.
Przestrzegał go Mateusz, ale na darmo, próżno i Kłąb z czystego przyjacielstwa zaklinał,
by się ustatkował i do zguby nie szedł, próżno mu przekładał - Antek ani usłuchał, ni dał sobie
co mówić, zapamiętywał się coraz barzej, jeszcze więcej pił i już się całej wsi odgrażał.
I tak się stulał w, to jakieś zatracenie, kieby z tego pagórka spadzistego, nie bacząc na nic
ni na nikogo, a wieś nie przestała mieć na niego pilnego baczenia, bo choć o tym podpaleniu
różnie różni powiadali, ale widząc, co wyprawia, oburzali się coraz mocniej, a że przy tym i
kowal z cicha podjudzał, to z wolna odstręczali się nawet dawni przyjaciele, omijali go z dala,
pierwsi głośno powstając na niego, juści, nie stojał o to, pomstą zaślepiony, boć tym jeno dychał,
rozdmuchując ją w sobie niby zarzewie, bych płomieniem buchnęło.
A do tego, jakby na złość wszystkim, z Jagną nie zaprzestał, kochanie go tam do niej ciągnęło
czy co innego, Bóg ta wie - w Dominikowej stodole się schodzili, juści, że skryto przed
matką, tyle że im Szymek pomagał ochotnie, pewny za to Antkowej pomocy przy ożenku z
Nastką.
Jaguś wychodziła do niego niechętnie, pod strachem zawdy, bo jakby w niej do cna struchlało
kochanie po mężowych basałykach, od czego nosiła jeszcze bolące ślady, ale zarówno
bojała się Antka, gdyż zapowiedział groźnie, że jeśli nie wyjdzie do niego na każde zawołanie,
to on w biały dzień, przy wszystkich, przyjdzie do chałupy i spierze ją jeszcze lepiej od

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595