Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

gromadą trzymał!...
- Nie powiadaj bele czego, po dobrej woli poszedł z drugiemi swojego się dobijać, i wy
tam jaką morgę lasu mieć będziecie...
- Będzie!... nim słońce wzjedzie, oczy rosa wyje: któren pieniądz ma, temu duda gra, a ty,
biedaku, handluj głodem i ciesz się, że jeść kiedyś będziesz!...
- Braknie ci to czego? - spytała nieśmiało.
- A cóż to mam? Tyle co żyd albo młynarz na borg dadzą! - zawołała rozwodząc ręce z
rozpaczą.
- Nie poredzę ci, żebym i z duszy chciała: nie na swoim jestem i sama oganiać się muszę
kiej od psów i pilnować, by mnie nie wyciepnęli z chałupy... że już nieraz i rozum odchodzi z
turbacji!
Wspomniała się jej noc dzisiejsza.
- Za to Jagusię o nic głowa nie zaboli: nie taka głupia, używa se do woli...
- Jakże?
Podniosła się niespokojnymi oczyma ogarniając siostrę.
- Nic wielkiego, jeno to, że się nażyje dobrego po grdykę; stroi się, po kumach spaceruje i
święto se robi co dnia. Wczoraj na ten przykład widzieli ją z wójtem w karczmie, w alkierzu
siedzieli, a Żyd ledwie nadążył donosić półkwaterki... Nie taka głupia, bych starego żałowała...
- dorzuciła przekąśliwie.
- Wszystko swój koniec ma! - szepnęła ponuro Hanka naciągając zapaskę na głowę.
- Ale co się naużywa, tego jej nikto nie odbierze, mądra jucha...
- Łacno o rozum temu, któren się na nic nie ogląda! Hale, wieprzka dzisiaj szlachtujemy,
zajrzyj na odwieczerzu, pomożesz... - przerwała te gorzkie wywody Hanka i wyszła.
Zajrzała do ojca na drugą stronę, do dawnej swojej izby, stary ledwie był widny w barłogu,
jeno postękiwał z cicha.
- Ociec, co to wama jest?
Przykucnęła przy nim.
- Nic, córuchno, nic, tyle że me frybra trzęsie i w dołku okrutnie ściska...
- A bo tu ziąb i wilgoć kiej na dworze. Wstańcie i przyjdźcie do nas, dzieci przypilnujecie,
bo wieprzka bijemy. Jeść się wama nie chce?
- Jeść!... juści ździebko... bo to zapomniały mi wczoraj dać... jakże... i sami jeno ziemniaki
ze solą... a to Stacho w kryminale... Przyjdę, Hanuś, przyjdę... - pojękiwał radośnie gramoląc
się z barłogu.
Hanka zaś, pełna myśleń o Jagnie, które ją bodły kiej te noże ostre, poleciała śpiesznie do
karczmy czynić zakupy.
Juści, że już teraz Żyd nie żądał z góry pieniędzy, a jeno skwapliwie odważał i odmierzał,
czego zechciała, jeszczech podsuwając pod oczy coraz to nowe la zachęty.
- Niech Jankiel daje, co mówię!... nie dzieckom, wiem po co przyszłam i czego mi potrza
! - zgromiła go wyniośle, nie wdając się w rozmowę.
Żyd się jeno uśmiechał, bo i tak nabrała za kilkanaście złotych, jako że gorzałki wzięła
więcej, aby już i na święta starczyło, a przy tym chleba pytlowego, parę rządków bułek, śledzi
coś z mendel, a nawet w końcu dobrała małą buteleczkę araku, że ledwie mogła udźwignąć
tobół.
- Jagna może używać, a ja to pies? haruję przeciek kiej wół!
Myślała tak wracając do domu, ale żal się jej zrobiło wydatku zbędnego, iż gdyby nie
wstyd, byłaby arak odniesła Żydowi.
W chałupie już zastała niemały rwetes przygotowań. Jambroży nagrzewał się przed kominem

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595