Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

się pod chałupami, to nad stawem i rajcowały zawzięcie.
Dopędziła ją Jagustynka.
- Juści, że wiecie! no, to dopiero nowina. Czekam na nią co dnia, a kiej przyszła, zwaliła
me kiej pałą w ciemię. Od wójta idziecie?
- Przytwierdził i nawet z papieru o tym przeczytał.
- Przeczytał, to juści, że pewne! Chwała ci, Panie, powrócą chudziaki, powrócą gospodarze!
- szeptała gorąco rozwodząc ręce.
Łzy posypały się jej z wyblakłych oczu, aż Hanka się zdumiała.
- Myślałach, że zapomstujecie, a wy w bek, no, no!...
- Co wy?! w taką porę bych pomstowała! Człowiek jeno z biedy da czasem folgę ozorowi,
ale w sercu co inszego siedzi, że czy chce, czy nie chce, a z drugimi radować się musi
albo i smucić... Nie poredzi żyć z osobna, nie...
Przechodziły koło kuźni: młoty biły hukliwie, ogień buchał czerwony z ogniska, a kowal
obręcz naciągał na koło pod ścianą. Spostrzegłszy Hankę wyprostował się i wparł oczy w jej
rozgorączkowaną twarz.
- A co?... doczekały się Lipce święta!... wracają pono niektóre:
- Wszystkie wracają, wójt o tym czytał! - poprawiła go Jagustynka.
- Wszystkie, zbójów przecież tak zaraz nie wypuszczą, nie...
Hance aż się w głowie zakotłowało i serce dziw nie pękło z bólu, ale zdzierżyła uderzenie
i odchodząc rzekła mu ze straszną nienawiścią:
- By ci ten psi ozór przyrósł do podniebienia!
Przyśpieszyła kroku uciekając od jego śmiechu, co jakby kłami chwytał za serce.
Dopiero z ganku obejrzała się na świat.
- Maże się i maże... ciężko będzie z pługiem, wyjechać na rolę
Udawała spokój:
- Ranny deszcz i starej baby taniec niedługo trwają.
- Trza będzie tymczasem sadzić ameryki pod motyczkę.
- Kobiet ino patrzeć; spóźniły się bez tę nowinę, ale przyjdą... byłam u nich z wieczora,
wszystkie się obiecały na odrobek.
W izbie już ogień buzował; ciepło było i jaśniej niźli na dworze. Józka skrobała ziemniaki,
a dzieciak wrzeszczał wniebogłosy mimo zabawiań starszych dzieci. Hanka przyklęknąwszy
przed kołyską jęła go karmić.
- Józia, niech Pietrek narządzi deski, gnój będzie wywoził od Florki na te zagony kiele
Paczesiowego żyta. Nim plucha przejdzie, parę fur wywiezie... co się ma wałęsać po próżnicy!
- Przy was to nikto z leniem się nie stowarzyszy.
- Bo i sama kulasów nie żałuję! - powstała chowając piersi.
- Hale, ady bym na śmierć zapomniała, przeciek to od połednia świątko! Proboszcz procesję
zapowiadał, odłożoną ze świętego Marka na oktawę...
- Przeciek to ino w krzyżowe dni bywają procesje!...
- Z ambony zapowiadał na dzisiaj, to musi, co i bez krzyżowych dni można chodzić do
figur i święcić granice.
- Chłopaki będą brały dzisiaj na pokładankę po kopcach! - zaśmiała się Józka do wchodzącego
Witka.
- Idą już, idą. Bieżyjcie z nimi, a zarządźcie, co potrza. Ja ostanę w chałupie, obrządzę i
śniadanie zgotuję. Józka z Witkiem będą donosili ziemniaki na pole! - zarządzała Hanka wyzierając
na komornice, które pookręcane w płachty i zapaski, że ledwie im było oczy widać, z

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595