Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

waju. Na pochówek je ścibałam, ale kiejście w takiej potrzebie, pożyczę. Jałówki
szkoda. Przy mnie się łoni ulęgła... z mlecznego gatunku. Może mi Pan Jezus pozwoli dożyć,
to mi z nowego oddacie. Wziąć od swojego w potrzebie nie wstyd i gospodarzowi, weźcie -
wsunęła mu w rękę samymi złotówkami cosik ze trzy ruble.
- Schowajcie sobie! Jakoś se poredzę.
- Weźcie, dyć jeszcze z pół rubla dołożę, weźcie - prosiła cichuśko.
- Bóg zapłać wama. Cie, jakaście to poczciwa!
- To już całe trzydzieści złotych bierzcie, do równa - supłała z węzełka dodając po dziesiątce
- bierzcie - skamlała powstrzymując łzy: dusza się jej darła, jakby każdy grosik pruła
sobie z wnętrzności.
Pieniądze dziwnie kusząco lśniły w słońcu. Przymrużał oczy z lubości, grzebiąc między
nimi: nowe były i czyste. Wzdychał ciężko zmagając się ze straszną chęcią, jaże odwrócił się
i szepnął:
- Schowajcie dobrze, a to podpatrzą i jeszcze wama ukradną.
Napraszała go jeszcze cichuśko, ale jeno tak la zwyczaju, bo kiej się nie ozwał, jęła
skwapnie zawijać i chować te swoje skarby.
- Czemuż to nie siedzicie u nas? - zagadnął po jakimś czasie.
- Jakże, robocie żadnej nie poredzę, nawet za gąskami nie wydążę. Darmo to źreć będę,
co?... Słabam, już z dnia na dzień końca czekam. Pewnie, co u krewniaków milej by pomrzeć,
milej... choćby nawet w tej komorze po jałówce... juści, jeno gdzieżby wam taki kłopot i turbacje!
Całe czterdzieści złotych mam na pochówek... bych to i ze mszą było... po gospodarsku...
co?... Pierzynę bym dołożyła... Nie bójcie się, cichuśko wama usnę, ni się spodziejecie...
pokrótce... - jąkała nieśmiało, z bijącym sercem oczekiwania, że ją przyjmie i powie:
“Ostańce!”
Ale się nie odezwał, jakby nie rozumiejąc tych skamłań, przeciągał się jeno, poziewał i
jął się chyłkiem przebierać kole chałupy ku stodółce, na siano...
- Gospodarz taki... juści... jakżeby... dziadówkam ino... Łkała w sobie cichuśkim, żalnym
skrzybotem, podnosząc wypłakane oczy ku niemu.
Powlekła się wolniuśko, kaszląc często i przysiadając co trocha nad stawem. Poszła znowu,
jak co dnia, wypatrywać po wsi, kajby mogła pomrzeć po gospodarsku, przez oszukaństwa.
I wlekła się szukać ludzi sprawiedliwych. Snuła się po wsi jako ta nikła pajęczyna, co leci,
nie wiedząc, kaj się uczepi.
A naród się prześmiewał i la uciechy radził biedocie, że u krewniaków ostać powinna,
zaś Kłębom, niby to z przyjacielstwa, też mówili:
- Powinowata przeciech, grosz swój ma na pochowek i długo wama w chałupie nie zagości...
Kajże się to podzieje?
Wszystko to przyszło do głowy Kłębowej, gdy mąż opowiedział jej o dzisiejszym z
Agatą. Spać się już położyli, a kiej dzieci jęły chrapać, zaczęła go cicho namawiać:
- Miejsce się znajdzie... w sionce może poleżeć... gęsi się wygna pod szopę... bele czym
się przeżywi.. długo nie pociągnie... na pochowek ma... Ludzie by nie gadali... a pierzyny nie
potrza by oddawać... juści, na drodze tego nie znajdzie - tłumaczyła gorąco.
Ale Kłąb jeno zachrapał w odpowiedzi. I dopiero nazajutrz rano rzekł:
- Żeby Jagata była całkiem bez grosza, przyjąłbym, trudno, dopust Boży, ale tak, powiedzą,
co la tych paru złotych dobrość świarczymy. Przeciek już pyskują, co la nas poszła na
żebry... Nie można.
Kłębowa, że słuchała się we wszystkim męża, to ino westchnęła żałośnie za pierzyną i

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595