Dostępne lektury:

Polecane strony:

  • W przerwach w czytaniu książek polecam Lineage 2, wszystko o doskonałej grze jaką jest na stronie L2 Polska, lineage 2 polska. Zapraszamy w wolnej chwili do zapoznania się z ta grą.
  • Fachowa reklama dla bibliotek i nie tylko www.saskastudio.pl, zapewni właściwą promocję każdej bibliotece.
  • kancelaria notarialna Olsztyn

Lektury on-line Olsztyn: Chlopi

Tomy: 1 2 3 4

- Ha! ha! sławno, a to się nam udała szutka! - i trzymając się za boki, niby to od śmiechu,
zawrócił z powrotem, ale uszedłszy kilkanaście kroków pogroził mu pięścią i zgoła już inaczej
zawrzeszczał:
- My się jeszcze zobaczym, panie gospodarzu, i pogadamy.
- A niech cie ta przódzi zaraza spotka! - odkrzyknął na odlew. - Hale, strach go sparł, to
się żartem wykręca, pogadam i ja z tobą, niech no cię jeno kaj zdybię na osobności - mruczał
bacząc, póki mu z oczów nie zeszli.
- Tamten poszczuł na mnie, głupi, myślał, co me wezmą kiej psy zająca. To za mój opór,
juści, prawda mu nie w smak - rozmyślał i doszedłszy pod dworski ogród, kawał za wsią,
przysiadł w cieniu, abych odpocząć nieco, gdyż trząsł się jeszcze cały i spotniał kiej mysz.
Przez drewniane ogrodzenie widniał biały dwór, stojący w wyniosłym zagaju modrzewi,
powywierane okna czerniały kiej jamy, a na słupiastym ganku siedziało jakieś państwo i
snadź przy jadle, bo służba cięgiem się kręciła kole nich, szczękały statki, a niekiedy długi,
wesoły śmiech dochodził.
- Takim niezgorzej! Jedzą, piją i zarówno im wszystko - myślał dobierając się do chleba
ze serem, jaki mu była Hanka wetknęła w kieszeń.
Pojadał wodząc oczami po wielgachnych lipach brzeżących drogę i całych we kwiatach i
pszczelnym brzęku, słodki, sprażony w słońcu zapach przejmował go lubością; kajś ze sadzawki
zakwakała kaczka i rozchodziło się senne nukanie żab, z gąszczów trzęsły się cichuśkie
pogłoski stworzeń przeróżnych, a na polach muzyka koników podnosiła się raz po raz i
przycichała, ale po jakimś czasie jęło wszystko głuchnąć, jakby zalane słonecznym ukropem.
Świat oniemiał, a co jeno było żywe, przytaiło się w cieniach przed pożogą, że tylko jedne
jaskółki śmigały nieustannie.
Przypołudnie kipiało już takim warem, że oczy bolały od blasków i spieki, nawet cienie
parzyły, ostatnie kałuże wyschły, a do tego od zbóż prawie dojrzałych i ze spieczonych ugorów
pociągało niekiedy jakby z wywartego pieca.
Antek wytchnąwszy galancie ruszył raźno ku lasom niedalekim, ale skoro się wysunął z
cieniów na drogę zatopioną w słońcu, jaże go ciarki przeszły, i już szedł jakby przez wrzące,
białawe płomienie. Zewlókł kapotę, lecz i tak koszula mu przywierała do spotniałych boków
niby rozpalona blacha, zezuł i buciary, grzęznąc w piasku jakby w tym gorącym popiele.
Pokręcone brzezinki stojące kaj niekaj nie dawały jeszcze cienia, żyta chyliły nad drogą
ciężarne kłosy i poślepłe w żarach kwiaty zwisały pomdlałe.
Upalna cichość leżała w powietrzu, a nikaj nie dojrzał człowieka ni ptaka, ni żadnego
stworzenia i nikaj nie zadrgał listek ni trawka choćby najmarniejsza, jakby w oną godzinę
Południca zwaliła się na świat i wysysała spieczonymi wargami wszystką moc ze ziemi
omglałej.
Antek szedł coraz wolniej, rozmyślając o zebraniu, że raz w raz porywały go złoście, to
śmiech spierał, to przejmowało zniechęcenie.
- I poradź co z takiemi! Bele strażnika się ulękną... jakby im przykazali posłuchać naczelnikowego
buta, to by go i słuchali. Barany, juchy, barany! - myślał z politowaniem i zło-
ścią. - Prawda, że każdemu źle, każden wije się kieby nadeptany piskorz i każden ledwie już z
biedy zipie, to gdzie im się ta kłopotać o takie sprawy. Naród ciemny i zabiedzony, to nawet i
nie miarkuje, co mu potrza - zafrasował się wielce za wszystkich i serdecznie zatroskał.
- Człowiek to jak świnia, niełacno mu ryja unieść do słońca.
Głowił się i wzdychał, a tyla mu jeno przyszło z tych rozważań i turbacji, że poczuł, jako
i jemu jest źle, a może nawet gorzej niźli drugim.

Strony:
123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196197198199200201202203204205206207208209210211212213214215216217218219220221222223224225226227228229230231232233234235236237238239240241242243244245246247248249250251252253254255256257258259260261262263264265266267268269270271272273274275276277278279280281282283284285286287288289290291292293294295296297298299300301302303304305306307308309310311312313314315316317318319320321322323324325326327328329330331332333334335336337338339340341342343344345346347348349350351352353354355356357358359360361362363364365366367368369370371372373374375376377378379380381382383384385386387388389390391392393394395396397398399400401402403404405406407408409410411412413414415416417418419420421422423424425426427428429430431432433434435436437438439440441442443444445446447448449450451452453454455456457458459460461462463464465466467468469470471472473474475476477478479480481482483484485486487488489490491492493494495496497498499500501502503504505506507508509510511512513514515516517518519520521522523524525526527528529530531532533534535536537538539540541542543544545546547548549550551552553554555556557558559560561562563564565566567568569570571572573574575576577578579580581582583584585586587588589590591592593594595