zaraz która co przyniesie,
ino roz się przetańcuje.
RADCZYNI
Wyście sobie, a my sobie.
Każden sobie rzepkę skrobie.
KLIMINA
Myślałam, pomówię z matusią,
toby wnuczka kołysała - ?
RADCZYNI
A toście wy skora, kumosiu;
ledwo że wkoło spojrzała.
już by mi synów swatała - ?
KLIMINA
Hej, jo się bawiła wprzódzi,
teroz bym lo inszych chciała.
Coraz więcej potrza ludzi.
Żeniłabym, wydawała!
SCENA 5
ZOSIA, KASPER.
ZOSIA
Drużba tańczy, proszę ze mną.
KASPER
Panienka obcesem wpada.
ZOSIA
A w kółeczko..:
KASPER
Dookoła.
Panienka se ta wesoła.
Ano Kaśka będzie rada,
jak przestoi.
ZOSIA
Kaśka, jaka?
KASPER
Ano ta, co w kącie taka..:
ZOSIA
Druhna?
KASPER